Triduum Paschalne 2026
Triduum Paschalne
Wielki Czwartek
Dziś w Kościele Wielki Czwartek. Wspominamy czas, kiedy Pan Jezus w czasie ostatniej wieczerzy ze swoimi uczniami klękał przed każdym z nich i umywał im nogi. A później dodał, czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc, Ja Pan i Nauczyciel umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem nogi umywać. Dałem bowiem wam przykład.
Potem wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moja pamiątkę. I tak dokonała się pierwsza Msza święta. Od tamtej chwili sprawowana jest przez tyle lat na wszystkich krańcach świata. A dzieje się to przez Apostołów i ich następców kapłanów.
Po nabożeństwie adoracja Pana Jezusa w ciemnicy do godz. 22:00.
Wielki Piątek
Przychodzę dziś, w Wielki Piątek, aby patrzeć dalej przez tajemnicę śmierci na Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Wczoraj byłem na Ostatniej Wieczerzy.
Potem stała się zdrada, zaparcie się Piotra, droga krzyżowa, gest Weroniki, przymusowe dźwiganie krzyża przez Szymona, płacz kobiet. O godzinie trzeciej wykonało się! Ziemia się zatrzęsła, zaćmiło się słońce. Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego. I skonał. A co ja na to? Nie ma Piotra pod krzyżem, nie ma apostołów. Zostali tylko ci, którzy naprawdę umiłowali: to Matka twoja! Umiłowany uczeń.
Witaj krzyżu, nadziejo moja jedyna! Nie daj, Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana mojego, Jezusa Chrystusa, dla którego świat jest ukrzyżowany i ja dla świata.
Wielka Sobota
Dziś znów niebo i ziemia zjednoczyły się uwielbieniem Boga, który powstał z martwych. Cisza Wielkiej Soboty stawia człowiekowi trudne pytanie, które jest pytaniem sumienia człowieka i które jest niepokojem. My wszyscy byliśmy świadkami, że Bóg umarł. Ta cisza Wielkiej Soboty jest dla nas - dla ludzi, którym wszystko skończyło się zbrodnią doskonałą - niepokojem. Pozorny spokój, bo jeszcze nie zaczęło się to, co będzie wielkim dziełem zbawczym Boga. Dopiero gdy pękną skały, dopiero gdy zerwą pieczęcie, gdy pierzchną straże, zobaczymy pusty grób. I tak pusty grób będzie wciąż dla człowieka pytaniem. Wielka Sobota jest ciszą i niepokojem. Chodzę więc po świecie i szukam Tego, który umarł. Tak. Nie szukajcie Go pośród umarłych. On jest Tym, który wszystko uczynił dobrze.
Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.
Dzisiaj wspominamy największą tajemnicę zmartwychwstania będącą fundamentem naszej wiary. Jak napisał św. Paweł: „jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał daremna jest wasza wiara”. Jest to jednak prawda najtrudniejsza do przyjęcia. Chrystus powstał z grobu w ciszy nocy, bez fanfar, bez obecności ludzi, którzy mogliby o tym zaświadczyć. Brak tu także głośnego triumfu oraz rozliczenia z oprawcami, jakiego domaga się ludzka pycha. Jak słyszeliśmy w Ewangelii nawet Ci, którzy byli najbliżej Chrystusa, jego uczniowie, mieli problem by uwierzyć w cud zmartwychwstania. Maria Magdalena, która z wielkiej miłości do Pana wczesnym rankiem udała się do grobu, gdy zobaczyła odsunięty kamień, pustą niszę, nie uwierzyła. Pobiegła do uczniów poinformować ich, że ktoś zabrał ciało Jezusa. Piotr i Jan, którzy po tych słowach pobiegli do grobu, także nie udali się tam wierząc w zmartwychwstanie. Jak zaznaczył Ewangelista uczeń, którego Jezus miłował dopiero gdy wszedł do grobu „ujrzał i uwierzył”.














.jpg)


























